Fundacja Pałac w Dolsku -Stiftung Schloss Dölzig

  • Home
  • Fundacja Pałac w Dolsku -Stiftung Schloss Dölzig

Fundacja Pałac w Dolsku -Stiftung Schloss Dölzig Od 09.05.2011
Na rzecz zachowania i restauracji kompleksu parkowo-pałacowego w Dolsku
Ab 09.05.2011
Zum Erhalt der Schloss-und-Parkanlage in Dolsk (Dölzig)

16/08/2026
Z radością informujemy, że pamiątki, które po wielu latach powróciły do Pałacu w Dolsku, znalazły już swoje stałe miejsc...
15/08/2026

Z radością informujemy, że pamiątki, które po wielu latach powróciły do Pałacu w Dolsku, znalazły już swoje stałe miejsce w jego wnętrzach. 🏛️🤍 Od dziś ponownie są częścią pałacu – nie tylko jako świadectwa jego historii, lecz jako stałe eksponaty, które pozostaną tutaj dla przyszłych pokoleń.
===***===
Mit großer Freude können wir berichten, dass die Erinnerungsstücke, die nach vielen Jahren nach Schloss Dölzig zurückgekehrt sind, nun wieder ihren festen Platz in den historischen Räumen gefunden haben. 🏛️🤍 Von nun an sind sie wieder Teil des Schlosses – nicht nur als Zeugnisse seiner Geschichte, sondern als dauerhafte Exponate, die hier für kommende Generationen bewahrt werden.

✨ Klasyczna elegancja w historycznym otoczeniu – Pałac w Dolsku oferuje wyjątkową oprawę dla stylowych przyjęć, uroczyst...
08/08/2026

✨ Klasyczna elegancja w historycznym otoczeniu – Pałac w Dolsku oferuje wyjątkową oprawę dla stylowych przyjęć, uroczystości i niezapomnianych wydarzeń.
===*===
✨ Klassische Eleganz in historischem Ambiente – Schloss Dölzig bietet einen besonderen Rahmen für stilvolle Feiern, Empfänge und unvergessliche Veranstaltungen.

Historia to nie tylko lata świetności, historia to także lata destrukcji i upadku.Zdjęcie pochodzi z końca lat 90tych, p...
01/08/2026

Historia to nie tylko lata świetności, historia to także lata destrukcji i upadku.
Zdjęcie pochodzi z końca lat 90tych, po dokonaniu pierwszych prac remontowych w pałacu w Dolsku!
===***===
Geschichte sind nicht nur ruhmreiche Jahre, Geschichte bedeutet auch Jahre der Verwüstung und des Niedergangs. Dieses Bild aus den späten 90ern stellt das Schloss in Dölzig nach ersten sanierungsarbeiten dar!

🤍 Niech najpiękniejsze wspomnienia powstają w miejscu z historią. Pałac w Dolsku zaprasza na wyjątkowe uroczystości. ✨==...
25/07/2026

🤍 Niech najpiękniejsze wspomnienia powstają w miejscu z historią. Pałac w Dolsku zaprasza na wyjątkowe uroczystości. ✨

===***===

🤍 Die schönsten Erinnerungen entstehen an Orten mit Geschichte. Schloss Dölzig lädt Sie zu unvergesslichen Festlichkeiten in historischem Ambiente ein. ✨

Z okazji 82 rocznicy zamachu w Wilczym szańcu, wracamy do tych wydarzeń kolejny raz z nutą refleksji. Co roku wywołują o...
20/07/2026

Z okazji 82 rocznicy zamachu w Wilczym szańcu, wracamy do tych wydarzeń kolejny raz z nutą refleksji. Co roku wywołują one wiele emocji, nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Ludzie, którzy podjęli próbę zamachu na Hi**era, wywodzili się z różnych środowisk i warstw społecznych. Duża ich część pochodziła z arystokracji i była oficerami Wehrmachtu, wychowanymi w realiach swoich czasów, niektórzy wcześniej popierali sukcesy III Rzeszy lub służyli jej z większym lub mniejszym przekonaniem. Po głębszej analizie trudno tu o prosty podział na dobrych i złych.

Dla Henninga von Tresckowa, Clausa von Stauffenberga i ich współpracowników w lipcu 1944 roku nadeszła chwila do podjęcia ważnej dla nich i dla ich kraju decyzji. Wiedzieli, że Niemcy prowadzą Europę oraz własny kraj ku całkowitej katastrofie moralnej i militarnej. Wiedzieli również, że za swój czyn niemal na pewno zapłacą życiem, jeśli im się nie powiedzie.

Nie udało im się. Hi**er przeżył, a tysiące osób zostało zamordowanych lub poddanych represjom, często tylko dlatego, że były krewnymi lub znajomymi spiskowców. W państwie opartym na terrorze znaleźli odwagę by powiedzieć „nie”.

Dla naszej Fundacji i dla pałacu w Dolsku dzień 20 lipca ma również wymiar lokalny. Rodzina von Tresckow przez sto lat była związana z Dolskiem, a generał Henning von Tresckow należał do tej samej rodziny i był bliskim krewnym dolskiej linii rodu. Był on zresztą, przez wiele lat, uznawany za "wizytówkę" Dolska, wszak po dziś dzień możemy czytać iż to właśnie Henning von Tresckow żył w Dolsku i po 1944 roku jego rodzina została wywłaszczona. Takie lokalne "legendy" były jeszcze do niedawna wciąż powielane. Urodził się on jednak w pobliskim Wartenbergu (dzisiejszym Chełmie Dolnym) i jego rodzinę również spotkały poważne represje choć próbował zatuszować swój współudział w spisku, odbierając sobie w wyrafinowany sposób życie. Warto pamiętać, że nawet w najciemniejszych czasach znajdowali się ludzie gotowi wziąć odpowiedzialność za własne decyzje i przeciwstawić się totalitaryzmowi, choć wiedzieli, że mogą za to zapłacić najwyższą cenę. Taka pamięć pozostaje ważna również dzisiaj.

===***===

Anlässlich des 82. Jahrestages des Attentats in der Wolfsschanze kehren wir mit einer nachdenklichen Betrachtung erneut zu diesen Ereignissen zurück. Jahr für Jahr lösen sie viele Emotionen aus – nicht nur in Polen, sondern auch weit über dessen Grenzen hinaus. Die Menschen, die das Attentat auf Adolf Hi**er wagten, stammten aus unterschiedlichen gesellschaftlichen Schichten und Milieus. Ein großer Teil von ihnen entstammte dem Adel und diente als Offiziere der Wehrmacht, geprägt von den Vorstellungen ihrer Zeit. Einige hatten die Erfolge des Dritten Reiches zuvor unterstützt oder ihm mit größerer oder geringerer Überzeugung gedient. Bei näherer Betrachtung lässt sich hier kaum eine einfache Einteilung in Gut und Böse vornehmen.

Für Henning von Tresckow, Claus von Stauffenberg und ihre Mitstreiter kam im Juli 1944 der Augenblick, eine für sie selbst und für ihr Land folgenschwere Entscheidung zu treffen. Sie wussten, dass Deutschland Europa und zugleich das eigene Land in eine vollständige moralische und militärische Katastrophe führte. Ebenso war ihnen bewusst, dass sie für ihre Tat mit nahezu völliger Sicherheit mit dem Leben bezahlen würden, sollte ihr Vorhaben scheitern.

Es gelang ihnen nicht. Hi**er überlebte, und Tausende Menschen wurden ermordet oder grausamen Repressionen ausgesetzt – oftmals allein deshalb, weil sie Verwandte oder Bekannte der Verschwörer waren. In einem Staat, der auf Terror gegründet war, fanden sie dennoch den Mut, „Nein“ zu sagen.

Für unsere Stiftung und das Schloss Dölzig besitzt der 20. Juli auch eine besondere lokale Bedeutung. Die Familie von Tresckow war über ein Jahrhundert mit Dölzig verbunden, und General Henning von Tresckow gehörte derselben Familie an; er war ein naher Verwandter der sogenannten Dölziger Linie des Geschlechts. Über viele Jahre galt er zudem als eine Art „Aushängeschild“ Dölzigs. Bis heute ist immer wieder zu lesen, Henning von Tresckow habe in Dölzig gelebt und seine Familie sei nach 1944 enteignet worden. Solche lokalen „Legenden“ wurden noch bis vor wenigen Jahren weiterverbreitet.

Tatsächlich wurde er jedoch im nahegelegenen Wartenberg (heute Chełm Dolny) geboren. Auch seine Familie wurde schweren Repressionen ausgesetzt, nachdem er versucht hatte, seine Mitwirkung an der Verschwörung zu verschleiern, indem er seinem Leben auf raffinierte Weise selbst ein Ende setzte.

Es lohnt sich, daran zu erinnern, dass es selbst in den dunkelsten Zeiten Menschen gab, die bereit waren, Verantwortung für ihre eigenen Entscheidungen zu übernehmen und sich einem totalitären Regime entgegenzustellen – obwohl sie wussten, dass sie dafür den höchsten Preis würden zahlen müssen. Diese Erinnerung bleibt auch heute von Bedeutung.

Są chwile, które mają szczególne znaczenie. Do takich należała niedawna wizyta potomków rodziny Marzahn, związanej z pał...
18/07/2026

Są chwile, które mają szczególne znaczenie. Do takich należała niedawna wizyta potomków rodziny Marzahn, związanej z pałacem w Dolsku przez wiele pokoleń.

Z ogromną życzliwością przekazali oni nam liczne pamiątki pochodzące z pałacu w Dolsku i dawnego majątku. Jesteśmy za ten gest bardzo wdzięczni!

Wśród przekazanych przedmiotów znajdują się między innymi:

• poroże jelenia upolowanego w 1911 roku w Dolsku przez hrabiego Maxa von Voss, wraz z niewielkim, oprawionym rysunkiem przedstawiającym tego jelenia za życia,

• poroże kozła sarny, również pozyskanego w 1911 roku przez hrabiego Maxa,

• kolejne poroże sarny z dawnych zbiorów myśliwskich w pałacu,

• niezwykle interesująca ceramiczna kompozycja przedstawiająca upolowaną słonkę i kuropatwę, umieszczona na owalnej drewnianej podstawie z mosiężną ramką ozdobioną motywami klasycystycznymi,

• kilkadziesiąt zabytkowych porcelanowych pojemników kuchennych z ręcznie malowanymi dekoracjami,

• stara waga wraz z kompletem odważników,

• zabytkowa lampa naftowa,

• drewniany podnóżek,

• drewniana iglica do naprawy sieci rybackich.

Szczególnie wzruszająca jest historia części tych przedmiotów. Zabytkowa waga z odważnikami oraz liczne porcelanowe pojemniki kuchenne były prezentem ślubnym, który Martha Marzahn otrzymała od ostatniej hrabiny von Voss-Dölzig.

Z kolei drewniana iglica do sieci należała do Augusta Marzahna, który był rybakiem hrabiego i przez wiele lat łowił ryby na jeziorze dolskim.

Poroża i pozostałe przedmioty były natomiast darami ostatniego właściciela majątku – Carla Achima Grafa von Voss-Dölzig. Rodzina Marzahn pozostała związana z majątkiem nawet po jego sprzedaży i nadal pracowała dla hrabiego.

Dziś wszystkie te pamiątki wróciły do miejsca, z którego przed wiele lat temu rozpoczęły swoją długą wędrówkę.

Jesteśmy wdzięczni rodzinie Marzahn za zaufanie oraz za decyzję o przekazaniu tych pamiątek. Po wielu latach powróciły do Dolska i tutaj pozostaną, jako część historii pałacu i miejscowości, zachowane dla przyszłych pokoleń.

===***===

Es gibt Momente, die von ganz besonderer Bedeutung haben. Zu ihnen gehörte der kürzliche Besuch der Nachkommen der Familie Marzahn, die über viele Generationen mit dem Schloss Dölzig verbunden war.

Mit großer Herzlichkeit übergaben sie uns zahlreiche Erinnerungsstücke aus dem Schloss Dölzig und dem ehemaligen Gut. Für diese großzügige Geste sind wir ihnen von Herzen dankbar!

Zu den übergebenen Gegenständen gehören unter anderem:

• ein Hirschgeweih eines 1911 in Dölzig von Graf Max von Voss erlegten Hirsches, zusammen mit einer kleinen gerahmten Zeichnung, die den Hirsch zu Lebzeiten zeigt,

• das Geweih eines Rehbocks, ebenfalls 1911 von Graf Max von Voss erlegt,

• ein weiteres Rehbockgeweih aus der ehemaligen Jagdsammlung des Schlosses,

• eine außergewöhnliche keramische Komposition, die eine erlegte Waldschnepfe und ein Rebhuhn zeigt, auf einem ovalen Holzsockel mit klassizistisch verzierter Messingfassung,

• mehrere Dutzend historische Küchenvorratsgefäße aus Porzellan mit handgemalten Verzierungen,

• eine alte Waage mit einem vollständigen Satz Gewichte,

• eine historische Petroleumlampe,

• einen hölzernen Fußschemel,

• eine hölzerne Netznadel zum Ausbessern von Fischernetzen.

Besonders bewegend ist die Geschichte einiger dieser Gegenstände. Die historische Waage mit Gewichten sowie die zahlreichen Porzellan-Küchenvorratsgefäße waren ein Hochzeitsgeschenk, das Martha Marzahn von der letzten Gräfin von Voss-Dölzig erhielt.

Die hölzerne Netznadel gehörte dagegen August Marzahn, der als Fischer des Grafen tätig war und viele Jahre auf dem Dölziger See fischte.

Die Geweihe und die übrigen Gegenstände waren wiederum Geschenke des letzten Gutsherrn, Carl Achim Graf von Voss-Dölzig. Auch nach dem Verkauf des Gutes blieb die Familie Marzahn mit dem ehemaligen Besitz verbunden und arbeitete weiterhin für den Grafen.

Heute sind all diese Erinnerungsstücke an den Ort zurückgekehrt, von dem aus sie vor vielen Jahren ihre lange Reise antraten.

Wir danken der Familie Marzahn herzlich für ihr Vertrauen und für die Entscheidung, diese wertvollen Erinnerungsstücke unserer Stiftung zu übergeben. Nach vielen Jahren sind sie nach Dölzig zurückgekehrt – und hier werden sie bleiben, als Teil der Geschichte des Schlosses und des Dorfes, bewahrt für kommende Generationen.

Pałac w Dolsku na widokówce z początku XX wieku!===***===Das Schloss in Dölzig auf einer Postkarte um 1900!
11/07/2026

Pałac w Dolsku na widokówce z początku XX wieku!
===***===
Das Schloss in Dölzig auf einer Postkarte um 1900!

Fotografia przedstawiająca Maxa von Voß-Dölzig, pochodząca ze zbiorów prywatnych rodziny Marzahn.Z wdzięcznością przedst...
04/07/2026

Fotografia przedstawiająca Maxa von Voß-Dölzig, pochodząca ze zbiorów prywatnych rodziny Marzahn.
Z wdzięcznością przedstawiamy prywatną fotografię, powstałą prawdopodobnie podczas polowań na terenie włości dolskich rodu von Voß na początku XX wieku.
Ironicznym zbiegiem okoliczności zdaje się być fakt, iż hrabia Voß pozuje przed zdjęciem strzelonego na polowaniu lista -zwierzęcia znajdującego się na herbie rodu i nawiązującego do nazwiska rodziny (Voss/Fuchs=Lis).

===***===

Fotografie von Max von Voß-Dölzig aus der Privatsammlung der Familie Marzahn
Mit besonderem Dank dürfen wir diese private Fotografie vorstellen, die vermutlich während einer Jagd auf den Besitzungen der Familie von Voß in Dölzig (Dolsk) zu Beginn des 20. Jahrhunderts entstand.
Eine Ironie des Schicksals scheint darin zu liegen, dass Graf Max von Voß vor einem erlegten Fuchs posiert – jenem Tier, das sich im Familienwappen wiederfindet und zugleich auf den Familiennamen verweist, denn „Voß“ beziehungsweise „Voss“ ist die niederdeutsche Bezeichnung für den Fuchs.

26 czerwca 1897 roku w pałacu w Dolsku zmarł Tassilo von Tresckow.Tego dnia zakończyło się nie tylko życie człowieka, le...
27/06/2026

26 czerwca 1897 roku w pałacu w Dolsku zmarł Tassilo von Tresckow.

Tego dnia zakończyło się nie tylko życie człowieka, lecz także pewna epoka w dziejach Dolska.

Przez niemal całe XIX stulecie nazwisko von Tresckow było nierozerwalnie związane z majątkiem w Dolsku. Friedrich Karl Tassilo von Tresckow, urodzony w Dolsku w 1816 roku, należał do najwybitniejszych właścicieli dóbr w historii miejscowości. Był królewskim szambelanem, właścicielem rozległych majątków obejmujących Dolsk, Buszów, Linde (nieistniejąca dziś wieś), Pszczelnika, Ściechowa oraz część Różańska, a także przedstawicielem pokolenia ziemian, które postrzegało swoje posiadłości nie tylko jako źródło dochodu, ale również jako dziedzictwo i obowiązek wobec przyszłych pokoleń.

Za jego czasów majątek osiągnął największy rozkwit. Powiększono areał ziemski (osiągnięto niemal 4.000 ha wielkości), rozwijano gospodarkę rolną i leśną, a pałac oraz park zyskały reprezentacyjny charakter. To właśnie z jego inicjatywy do Dolska sprowadzono architekta Ferdinanda Neubartha, ucznia wielkiego Karla Friedricha Schinkla, który nadał rezydencji część jej późniejszego, charakterystycznego wyglądu. Powstawały nowe budynki gospodarcze, rozwijano założenie parkowe i unowocześniano całe gospodarstwo.

Prywatnie był też rycerzem Zakonu Joanitów, mecenasem sztuki, kolekcjonerem, zapalonym myśliwym, i miłośnikiem sztuki. Pisał wiersze i komponował muzykę, którą osobiście grał na spotkaniach rodzinnych i towarzyskich.

Jego życie było jednak nie tylko pasmem sukcesów. Trzykrotnie stawał przed ołtarzem. Doczekał się licznego potomstwa (16!), które miało kontynuować dzieło rodu. Przeżył jednak również osobiste tragedie, w tym rozwód, śmierć drugiej żony i niektórych dzieci w wieku niemowlęcym, odejścia bliskich oraz tragiczną śmierć dwóch synów poległych podczas wojny francusko-pruskiej w 1870 roku.

Ostatnie lata życia dawnego pana na Dolsku miały już zupełnie inny charakter niż lata jego świetności. Wraz z podeszłym wiekiem zaczęły gasnąć siły człowieka, który przez dziesięciolecia kierował jednym z najważniejszych majątków Nowej Marchii. Źródła rodzinne wspominają o postępującej utracie wzroku i słuchu oraz o dolegliwościach wieku starczego, w tym demencji. Coraz bardziej wycofywał się z życia publicznego, pozostawiając codzienne sprawy majątku zarządcom.

W chwili jego śmierci świat, który współtworzył, zaczynał już odchodzić w przeszłość. Dzieło budowane przez pokolenia rodu Tresckowów nie przetrwało długo po jego odejściu. Wkrótce potomkowie zdecydowali się sprzedać majątek. Po blisko stu latach panowania rodziny von Tresckow w Dolsku dobiegł końca rozdział, który wielu historyków uznaje za złoty wiek miejscowości.

Dziś, patrząc na pałac, park i zachowane ślady dawnego założenia, trudno nie dostrzec przemijania, które dotyka zarówno ludzi, jak i ich dzieł. Potężny ziemianin, budowniczy i gospodarz, który przez dziesięciolecia kształtował oblicze Dolska, odszedł w samotności, a jego epoka zakończyła się wraz z nim.

Pozostała jednak pamięć.

I właśnie dlatego, po 128 latach od jego śmierci, wspominamy Friedricha Karla Tassila von Tresckowa — człowieka, którego życie na trwałe wpisało się w historię Dolska.

Fotografia jest współczesną rekonstrukcją wykonaną przy użyciu sztucznej inteligencji na podstawie jedynego znanego i zachowanego portretu Friedricha Karla Tassila von Tresckow.

===***===

Am 26. Juni 1897 starb auf Schloss Dölzig Tassilo von Tresckow.

An diesem Tag endete nicht nur das Leben eines Menschen, sondern auch eine Epoche in der Geschichte Dölzigs.

Fast das gesamte 19. Jahrhundert hindurch war der Name von Tresckow untrennbar mit dem Gut Dölzig verbunden. Friedrich Karl Tassilo von Tresckow, geboren 1816 in Dölzig, gehörte zu den bedeutendsten Gutsbesitzern in der Geschichte des Ortes. Er war königlicher Kammerherr, Besitzer ausgedehnter Güter, zu denen Dölzig, Hammer, Linde (ein heute nicht mehr existierendes Dorf), ein Teil von Rosenthal sowie weitere Besitzungen gehörten, und zugleich Vertreter jener Generation von Gutsbesitzern, die ihre Ländereien nicht nur als Einkommensquelle, sondern auch als Erbe und Verpflichtung gegenüber künftigen Generationen betrachteten.

Zu seiner Zeit erreichte das Gut seine größte Blüte. Die landwirtschaftliche Fläche wurde vergrößert (auf nahezu 4.000 Hektar), Landwirtschaft und Forstwirtschaft wurden weiterentwickelt, und Schloss sowie Park erhielten einen repräsentativen Charakter. Auf seine Initiative hin wurde der Architekt Ferdinand Neubarth, ein Schüler des großen Karl Friedrich Schinkel, nach Dölzig geholt, der der Residenz einen Teil ihres späteren charakteristischen Erscheinungsbildes verlieh. Neue Wirtschaftsgebäude entstanden, die Parkanlage wurde erweitert und der gesamte Gutsbetrieb modernisiert.

Privat war er außerdem Johanniterritter, Kunstmäzen, Sammler, leidenschaftlicher Jäger und Kunstliebhaber. Er schrieb Gedichte und komponierte Musik, die er bei Familien- und Gesellschaftszusammenkünften selbst vortrug.

Sein Leben war jedoch nicht nur eine Kette von Erfolgen. Dreimal trat er vor den Traualtar. Er wurde Vater einer zahlreichen Nachkommenschaft (16 Kinder!), die das Werk der Familie fortführen sollte. Er erlebte jedoch auch persönliche Tragödien, darunter eine Scheidung, den Tod seiner zweiten Ehefrau und einiger Kinder im Säuglingsalter, den Verlust naher Angehöriger sowie den tragischen Tod zweier Söhne, die im Deutsch-Französischen Krieg von 1870 fielen.

Die letzten Jahre des ehemaligen Herrn auf Dölzig hatten bereits einen ganz anderen Charakter als die Jahre seiner Blütezeit. Mit dem hohen Alter begannen die Kräfte des Mannes zu schwinden, der jahrzehntelang eines der bedeutendsten Güter der Neumark geleitet hatte. Familienquellen berichten von fortschreitendem Verlust des Seh- und Hörvermögens sowie von Altersbeschwerden, darunter Demenz. Zunehmend zog er sich aus dem öffentlichen Leben zurück und überließ die täglichen Angelegenheiten des Gutes seinen Verwaltern.

Im Augenblick seines Todes begann die Welt, die er mit aufgebaut hatte, bereits der Vergangenheit anzugehören. Das Werk, das Generationen der Familie von Tresckow geschaffen hatten, überdauerte sein Ableben nicht lange. Schon bald entschieden sich seine Nachkommen zum Verkauf des Gutes. Nach nahezu hundert Jahren der Herrschaft der Familie von Tresckow in Dölzig ging damit ein Kapitel zu Ende, das viele Historiker als das Goldene Zeitalter des Ortes betrachten.

Wenn wir heute auf das Schloss, den Park und die erhaltenen Spuren der einstigen Anlage blicken, fällt es schwer, die Vergänglichkeit zu übersehen, die sowohl Menschen als auch ihre Werke betrifft. Der mächtige Gutsbesitzer, Bauherr und Wirtschaftsherr, der über Jahrzehnte das Gesicht Dölzigs geprägt hatte, starb in Einsamkeit, und mit ihm endete auch seine Epoche.

Geblieben ist jedoch die Erinnerung.

Und gerade deshalb erinnern wir heute, 128 Jahre nach seinem Tod, an Friedrich Karl Tassilo von Tresckow – einen Mann, dessen Leben sich dauerhaft in die Geschichte Dölzigs eingeschrieben hat.

Die Fotografie ist eine moderne Rekonstruktion, die mithilfe künstlicher Intelligenz auf Grundlage des einzigen bekannten und erhaltenen Porträts von Friedrich Karl Tassilo von Tresckow erstellt wurde.

Address


Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Fundacja Pałac w Dolsku -Stiftung Schloss Dölzig posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

  • Want your hotel to be the top-listed Hotel?

Share