19/08/2026
Drodzy Goście 🌷
Zapraszamy serdecznie na: "POLSKĄ ZUPĘ RYBNĄ"
Zanim zupa rybna stała się hitem nadmorskich tawern czy wigilijnego stołu, była odpowiedzią na wielkie kulinarne wyzwanie. Dawna Polska słynęła z niesamowitego bogactwa ryb słodkowodnych – rzeki, jeziora i sztuczne stawy hodowlane (zakładane masowo przez zakony od XII wieku) dostarczały leszczów, karpi, szczupaków, linów i sandaczy.
Dlaczego akurat ryby? Bo post w dawnej Polsce trwał nawet kilkanaście tygodni w roku i był przestrzegany niezwykle rygorystycznie. Kucharze musieli wykazywać się ogromną kreatywnością, by zaspokoić głód (i podniebienia!) bez użycia mięsa.
W XIX i XX wieku, wraz zubożeniem polskich rzek oraz zmianami obyczajowymi, codzienne zupy rybne zaczęły ustępować miejsca rosołom i barszczom.
Dziś wracamy do tych tradycji, doceniając głęboki, rybny bulion z dodatkiem świeżych ziół, warzyw, czosnku i odrobiny ostrości.
A Wy? Lubicie zupę rybną tylko od święta, czy gości na Waszych stołach regularnie? Dajcie znać w komentarzach, jaki jest Wasz ulubiony sekretny dodatek!