21/08/2026
Na tym balkonie w centrum Hawany od lat oczekuję moich wycieczkowiczów.
Tutaj ich kwateruję i stąd rozpoczynamy wycieczki.
To nie jest miejsce turystyczne, ale dzielnica mieszkalna. Czasem potrafi być naprawdę głośno. Dookoła wiele małych prywatnych sklepików, targowisko, uliczni sprzedawcy, kierowcy ryksz rowerowych tzw bicitaxi ze swoją muzyką z dużych głośników.
Taka Hawana od kuchni zanim udamy się na starówkę, gdzie "zaatakują" nas turystyczni naganiacze.
Czy Ty wolisz zakwaterowanie bezpośrednio w turystycznym centrum czy wybierasz raczej klimatyczne noclegi w strefe mieszkalnej wśród lokalsów?