02/08/2026
Mimo że każde spotkanie, czy to na treningu, czy to na zawodach, albo wolontariacie, nieźle nam wychodzi, wczorajszy wyjazd w Tatry Wysokie należał do tych magicznych. 🤩
I to z kilku powodów.
Przede wszystkim widoki.😍⛰️
Tatry mają magię, do której nikogo nie trzeba przekonywać ⛰️
Po drugie trafiła się pogoda sztos 🌤️
Słoneczko, lekki wietrzyk, po prostu wymarzona.
Po trzecie fotki 🤩📸
Jechał z nami Tomasz Wysocki - fotografia który, nie tylko focił nas i napotykane zwierzaki 🐐🦫🦅, aby uwiecznić te chwile, ale razem z Agnieszka Wysocka byli głównymi pomysłodawcami tego wyjazdu.😍
Po czwarte, był to też wyjazd z gatunku tych, które powodują że czujemy się trochę jak w rodzinie:
bezpiecznie, wiedząc że ktoś poda rękę, doradzi, rozśmieszy, kiedy trzeba sprowadzi do pionu 🤣, a nawet pomoże rozwiązać dręczące rozkminy na życiowe tematy 😆
Trasa była pętelką i liczyła ok.24 km prowadząc ze Starego Smokowca, poprzez Polski Grzebień 🪮, Rohatkę ⛓️🔗 i Zbójnicką Chatę 🏚️ do Starego Smokowca.
Była okazja zobaczyć świstaki, kozice, a nawet szerpów, osoby mające na plecach więcej, niż można sobie wyobrazić 🔥💪
I chociaż trzeba było prawie nic nie spać i wyjechać w środku nocy, to mimo zmęczenia, jesteśmy szczęśliwi, z przewietrzonymi głowami i naładowani pozytywną energią ☺️🔥