25/08/2026
TAKICH DWÓCH, JAK ICH TRZECH, TO NIE MA ANI JEDNEGO!
Trzy żywioły: Vadim Brodski, Waldemar Malicki i Tomasz Strahl, i ich wielkie spotkanie po latach w Kąśnej Dolnej! Echa ich wspólnych występów nie zamilkły nigdy, a publiczność konsekwentnie domagała się powrotu tego właśnie efemerycznego tria, którego można było posłuchać tylko tutaj.
Każdy z nich położył podwaliny pod rodzący się Festiwal BRAVO MAESTRO, by potem starannie dopisywać kolejne nuty do budowania rangi wydarzenia. Vadim Brodski wpadł na pomysł, wymyślił nazwę festiwalu i skrzyknął przyjaciół, którzy „przypadkowo” byli najwybitniejszymi polskimi instrumentalistami, i zaprosił ich w podróż na koniec świata – do położonej „nie wiadomo, gdzie” Kąśnej Dolnej.
Tomasz Strahl – wówczas trzydziestoletni artysta, a już wirtuoz wiolonczeli – przywiózł energię młodości i stał się międzypokoleniowym pomostem zarówno wśród muzyków, jak i melomanów. Z Kąśnej zabrał moc inspiracji, których wcześniej nie można było doświadczyć nigdzie indziej, o czym chętnie opowiadał, promując festiwal w kraju i za granicą.
Najważniejszą rolę odegrał jednak Waldemar Malicki – bo przywiózł do Kąśnej Vadima Brodskiego. To oczywiście żart, który pozwalamy sobie powtórzyć za samym autorem. Żartów tłumaczyć nie należy, bo przestają być zabawne. Ale wkładu Waldemara Malickiego w sukces BRAVO MAESTRO nie sposób przemilczeć. To on natychmiast skradł serca kąśnieńskiej publiczności nie tylko perfekcyjną grą na fortepianie, ale przede wszystkim nietuzinkowym poczuciem humoru. „Odczarował” dla nas muzykę klasyczną i przełożył ją na język, który rozumiemy wszyscy – na język żartu.
Niedzielny finał jubileuszowej edycji festiwalu dostarczył nam niezapomnianych wrażeń, wzruszeń i dużo uśmiechu. To wszystko pozostanie w nas na długo. Dziękujemy!
Cała relacja fotograficzna z Maratonu Muzycznego dostępna w naszej galerii – zachęcamy do obejrzenia!
___________________________
Fot. Kornelia Cygan
Vadim Brodski Vadim Brodski Waldemar Malicki Tomasz Strahl