08/07/2026
To jest nasza piwniczka. Przypomina mi ona o dwóch, bardzo ważnych rzeczach w życiu:
1. "Nie wszystko co warto, się opłaca i nie wszystko co się opłaca, to warto"...
2. "Dobrem zło zwyciężać"...
Ad.1. Pewnie już kiedyś wspominałem, ale ta piwniczka była trochę fanaberią i chęcią posiadania czegoś takiego. Powstawała 2 lata, bo przecież nie było tyle kasy, aby to zrobić od razu. Biznesowo kompletnie niepotrzebna, jej istnienie nie zwiększyło nam obłożenia ani o weekend. Można było przecież z tych pieniędzy w części nowy domek wybudować...
W życiu są jednak takie momenty, że warto, choć niekoniecznie to się opłaca. Mam nawet wrażenie, że często o tym zapominamy i uświadamiamy to sobie, kiedy jest już za późno. Wtedy mówimy:
a mogłem zrobić jeszcze to czy tamto...
Chcesz mieć motocykl, to nigdy nie licz, ile razy nim w sezonie wyjedziesz. Chcesz mieć kampera, to nigdy się nie zastanawiaj, czy opłaca się go posiadać. Jeśli daje Ci to poczucie szczęścia, zrób wszystko, aby to zrealizować. Poczucia szczęścia nigdy nie przeliczaj na pieniądze.
Ad.2. Do tej piwniczki nasi goście mają nieograniczony dostęp. Nie ma tam kamer, nic tam nigdy nie było liczone. Wiecie, że nigdy nie zauważyłem, aby cokolwiek zginęło?
Ludzie są z natury dobrzy. Proponując otwartość i zaufanie względem drugiego człowieka, lepiej się żyje. Poza tym to pewna idea życiowa, bo często zastanawiam się, kiedy ludzie się przebudzą i powiedzą: dość! Dość ingerencji w każdy aspekt mojego życia, dość śledzenia każdego mojego kroku. Może zamiast wszechobecnej kontroli, warto znowu zacząć sobie ufać? Choćby w małych sprawach na początek. Kropla drąży skałę...
Życie tutaj mamy tylko jedno.
To my kreujemy naszą rzeczywistość.
To my decydujemy, co jest dla nas w życiu ważne.
To my wybieramy sobie ludzi, którymi chcemy się otaczać.
Dobrej nocy.