05/09/2026
Wrzesień był miesiącem, gdzie było u nas ciszej. Był czasem odpoczynku od intensywnych wakacyjnych dni. Bywali turyści, ale choć najczęściej z wyżywieniem, to jednak, co to za wysiłek, przy dwójce Gości. Wrzesień tego roku jest wyjątkowy. Pierwszy weekend zajęty cały, wszystkie kolejne też. Pozostały nieliczne wolne dni w tygodniu. Czy czuję się zmęczona? Absolutnie nie. Czuję się szczęśliwa i spełniona. Zwłaszcza, że miesiące letnie były słabe, szczególnie lipiec. I byłam przerażona myślą, jak przetrwam zimę. I choć jest tak bardzo hejtowany, to dziękuję wszystkim odpowiedzialnym za Lubelski Czek Turystyczny.