10/08/2026
Kochani nasi… Goście, Przyjaciele ❤️
Oto historia pewnego kawałka ziemi i domu w Budzie Ruskiej, który wyósł z marzeń.
Był rok 2011, gdy poszłam z Piotrkiem Malczewskim obejrzeć to miejsce. Miało być blisko Czarnej Hańczy, cicho i zielono. Pół roku później przeszłam słynny, bimbrowy test setki 😉 I do Warszawy już tego samego dnia nie wróciłam. Zostałam — z głową gdzieś wysoko w chmurach i sercem, które poczuło, że jest u siebie.
Chwilę później, już z moim Piotrkiem i z pomocą Jarka Harmuszkiewicza, sadziliśmy tu drzewa. A tak naprawdę… sadziliśmy własny las. Las rósł powoli, aż w czasie pandemii stawialiśmy ostatnie stemple pod budowę domu.
Pierwsi goście przyjechali wygłodniali dzikości, ciszy i natury. Pamiętam kogoś, kto leżał na łące, bez końca wpatrując się w niebo. Kogoś innego, kto z kubkiem czy piwkiem na ławce po prostu trwał w zachwycie. Godzinami. Ten dom podarował nam ocean radości — i wierzę, że Wam oddał dokładnie to samo. Niektórzy z Was zapuścili tu korzenie na stałe i zostali naszymi sąsiadami.
A teraz? Nadchodzi czas na nowy rozdział. Żegnamy się z naszym pięknym domkiem nr 2, przekazując go w ciepłe, dobre ręce i serca nowych właścicieli.
Ale spokojnie — Dalej Nie Idę nie znika z mapy! Nasz drugi dom w Budzie Ruskiej wciąż będzie uchylał dla Was drzwi. My też nigdzie stąd nie uciekamy, choć… po cichu szykujemy dla Was coś zupełnie nowego✨
Bądźcie z nami i śledźcie te kroki. Coś mi mówi, że jeszcze przypomni o sobie w niesamowity sposób! 🥰