05/08/2026
Z pewnością wiara to jedyna kotwica, która może nas ocalić, jej trzeba się uchwycić z całą mocą. Bez niej czymże by było całe nasze życie? Niczym, a raczej niepotrzebną udręką, bo w świecie jest tylko cierpienie, a cierpienie bez Wiary jest nie do zniesienia. Cierpienie zaś pokrzepione choćby małym płomykiem Wiary staje się czymś pięknym, gdyż zaprawia ducha do walki. Dziś w takim zmaganiu mogę tylko dziękować Bogu, że w Swoim Nieskończonym Miłosierdziu raczył udzielić memu sercu tego cierpienia, abym trudną, ciernistą drogą wrócił do życia bardziej wewnętrznego, bardziej duchowego.
Z listu do Izydora Boniniego, 29.01.1925, Turyn