18/08/2026
Nie samym lasem, szlakiem i ciszą człowiek żyje. 😉
Jeśli obserwujecie nas trochę dłużej, wiecie, że zdecydowanie częściej wybieramy las niż zatłoczoną promenadę, rower niż samochód, a nocleg blisko natury niż środek turystycznego kurortu.
Ale nie chcemy też pokazywać naszym dzieciom tylko takiego świata.
Bo wakacje to przecież również gwar nadmorskiej promenady, gofry, karuzele, dmuchańce, aquaparki i inne typowo wakacyjne atrakcje.
Jednego dnia możemy ruszyć rowerami przed siebie albo przejść kilka kilometrów przez las. 🌲🚴
Drugiego pójść na promenadę, kupić lody i pozwolić dzieciakom wyszaleć się na dmuchańcach.
Chociaż przyznamy Wam jedno… nie do końca rozumiemy, jak to działa. 😂
Od małego pokazujesz dzieciom las, uczysz czerpać radość z pokonywania kolejnych kilometrów na szlaku, zabierasz je na biwaki, pokazujesz pierwsze elementy survivalu i próbujesz zaszczepić w nich ciekawość świata…
…a potem na horyzoncie pojawia się DMUCHANIEC. 🎪
I nagle mam wrażenie, że cały las, szlaki, przygody i natura schodzą na dalszy plan. 😂
A jeśli obok dmuchańca znajduje się jeszcze aquapark ze zjeżdżalniami, to właściwie możemy już przestać przekonywać, że spacer po lesie też będzie fajny. 😅
Też tak macie ze swoimi dziećmi? Czy tylko nasze po całym tym wychowaniu blisko natury są w stanie sprzedać rodziców za 20 minut na dmuchańcu? 😂👇
I wiecie co? Chyba nie ma w tym nic złego.
Nie chodzi przecież o to, żeby udowadniać, że jeden sposób spędzania czasu jest lepszy od drugiego. Chcemy, żeby nasze dzieci potrafiły cieszyć się ciszą w lesie, ale również poczuć wakacyjny gwar. Żeby fajną przygodą było zdobycie kolejnego szczytu, przejażdżka rowerowa, noc pod namiotem, ale czasami również zwykły zjazd ze zjeżdżalni do basenu.
W tym roku dochodzi do tego jeszcze jedna rzecz. Podróżuje z nami już nasza najmłodsza podróżniczka, więc siłą rzeczy trochę inaczej planujemy nasze wyprawy. Górski szlak czy całodniowa wędrówka nie jest teraz dla nas dobrym pomysłem. Nie rezygnujemy jednak z aktywnego podróżowania – po prostu szukamy trochę innych możliwości.
I właśnie dlatego Mielno trochę nas zaskoczyło.
Podczas jednego pobytu mogliśmy połączyć naprawdę różne światy: rowery, jezioro Jamno, las i kontakt z naturą, ale również promenadę, typowo wakacyjne atrakcje, aquapark, a nawet lot aeroplanem nad Bałtykiem. ✈️🌊
🎥 I właśnie takie Mielno pokazujemy w naszym najnowszym vlogu.Nie tylko plażę i nie tylko naturę, ale nasze pomysły na aktywny rodzinny wyjazd z dziećmi.
👉 Link do filmu zostawiamy w komentarzu.