30/08/2026
Sierpień zostawia po sobie drobiazgi.
Zapach zboża. Smak pomidora na kromce chleba. Wieczorne powietrze nad wodą. Słowo, którego używała babcia. Drogę, którą znało się na pamięć. Ciszę po całym dniu i poczucie, że wakacje są długie, nawet jeśli kalendarz mówił coś innego.
Przez cały miesiąc wracaliśmy do takich obrazów — do wsi, żniw, polskiej kuchni i Pęczniewa. Nie po to, żeby opowiedzieć Ci, co masz pamiętać. Raczej po to, żeby zostawić uchylone drzwi do Twojej własnej historii.
Który sierpniowy obraz chcesz zabrać dalej, kiedy zacznie się już inna pora roku?
Co zabierasz dalej?