Dwór na Wichrowym Wzgórzu

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Dwór na Wichrowym Wzgórzu www.dwor-wichrowewzgorze.pl Dwór na Wichrowym Wzgórzu to pieczołowicie odrestaurowany XIX wieczny dworek.
(350)

Obecnie mieści się w nim rodzinny pensjonat z restauracją i miejscami noclegowymi. Obiekt zlokalizowany w samym sercu "Sandomierskiej Toskani" pomiędzy Sandomierzem a zamkiem Krzyżtopór w Ujeździe. Niepowtarzalny klimat, rodzinne ciepło, dobra kuchnia, to wszystko decyduje o wyjątkowości miejsca, a długie zimowe wieczory spędzone przy kominku i dźwiękach gitary gospodarza, na długo pozostaną w waszej pamięci

To już chyba ostatnie w tym roku grzybko🍄 branie. Szału nie było, ale koszyczek udało się zapełnić, mimo tego, że niedzi...
11/10/2026

To już chyba ostatnie w tym roku grzybko🍄 branie. Szału nie było, ale koszyczek udało się zapełnić, mimo tego, że niedzielne popołudnie, to nie jest najlepszy czas na szukanie grzybków🙃
Spokojnego wieczoru. Odpoczywajcie, jutro od rana obowiązki🫠

Zapraszamy na nidzielny obiad przy kominku.Dworska kuchnia dzisiaj poleca żeberka w kapuście z opiekanymi ziemniaczkami ...
11/10/2026

Zapraszamy na nidzielny obiad przy kominku.
Dworska kuchnia dzisiaj poleca żeberka w kapuście z opiekanymi ziemniaczkami do tego piwo bezalkoholowe Browaru Tarnobrzeg - 45,-
A w Dzisiejszym menu Restauracji Dworskiej mamy jeszcze:
ZUPY;
- domowy rosół z makaronem - 20 zł
- pomidorowa z makaronem - 20 zł
- tradycyjny żur ze swojską kiełbasą i jajem - 25.-
- barszcz czerwony z uszkani - 25,-
- kwaśnica - 20,-

DANIA GŁÓWNE - cena zestawu z ziemniaczkami (frytkami) i surówkami:
- tradycyjny schabowy - 39.-
- schabowy szlachecki z serem i grzybami - 45,-
- kaczka po sandomierski z jablkiem - 45,-
- kieszonka drobiowa - 39.-
- dorsz w sosie śmietanowo-cebulowym - 45,-
- pierogi z mięsem - 29.-
- placek wiejski w sosie wołowym - 45,-

Dania jarskie;
- pierogi ruskie - 25,-
- nalesniki z dworską konfitura i owocami - 15,-
- sałatka grecka - 25,-
- placek chłopski z pieczarkami - 39,-
- placki ziemniaczane ze śmietaną - 15,-

Desery;
- puchar lodowy z owocami i bitą śnietana - 18.-
- szarlotka Gospodyni z dworską konfiturą - 18,-

ZAPRASZAMY🤗 !!!
Udanej niedzieli 🐕‍🦺🤠

Przy porannej kawie☕️wrócę jeszcze do mojej "sercowej" historii, gdyż krótka opowieść o niej, właśnie pojawiła się na of...
11/10/2026

Przy porannej kawie☕️wrócę jeszcze do mojej "sercowej" historii, gdyż krótka opowieść o niej, właśnie pojawiła się na oficjalnym funpegu krakowskiego Szpitala Jana Pawła ll.
I tutaj taki mały suplement do całej opowieści o zdobyciu prze ze mnie, w rok czasu, 28 szczytów, największych, polskich pasm górskich (specjalnie nie używam sformuowania - korona gór polskich). Ich zdobywanie rozpocząłem 2 msc. po operacji na otwartym sercu i po wszczepieniu 3 bajpasów. Operacja była wykonana właśnie w krakowskim Szpitalu Jana Pawła ll przez prof. Jana Konstantego KALANDYKA i jego zespół.
O moim powrocie w góry tak mówi dr hab. n. med. Sylweriusz Kosiński z Pracowni Medycyny Górskiej Wydziału Lekarskiego UJ CM: "Skala tego osiągnięcia jest szczególna, zdobycie Korony Gór Polski jest poważnym wyzwaniem wysiłkowym nawet dla osoby zdrowej...
-Jak podkreśla doktor Kosiński- Z perspektywy wieloletnich doświadczeń związanych również z ratownictwem górskim, osiągnięcie Pana Jarosława jest sytuacją wyjątkową.
Z naszego doświadczenia wynika, że jest to przypadek bardzo rzadki. Jestem pełen podziwu zarówno dla Pana Jarosława, jak i dla zespołu Oddziału Klinicznego Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Jana Pawła II. Przeprowadzenie tak wymagającej operacji w sposób, który pozwolił pacjentowi wrócić do takiej aktywności, a następnie zdobyć Koronę Gór Polski, jest niezwykłym osiągnięciem".
No i na tym można by zakończyć, ale tutaj takie moje słodko - gorzkie uzupełnienie.
Rozpoczynając ponownie swoją górską drogę i po 2 miesiącach od operacji wchodząc na pierwszy swój szczyt, nie myślałem jeszcze o tzw. "koronie gór polskich", pomysł rodził się w miarę zdobywania kolejnych szczytów. Każde swoje kolejne, górskie wejście, dokumentowałem zdjęciami i stosownymi wpisami na Dworskim funpegu i swoim facebookowym profilu. Później dowiedziałem się o pieczątkach i całej akcji związanej z odznaką zdobywcy "korony". Trochę mnie to zdopingowało, ale najważniejsze było przełamanie własnego, pooperacyjnego lęku i psychicznej blokady. Na początku nigdy nie szedłem sam, zawsze szukałem towarzysza swoich górskich wypraw. Jak już miałem wszystkie szczyty zdobyte, a stało się to 4 Vlll tego roku, to pomyślałem - może kiedyś przy okazji wpadnę do biura "przedsiębiorstwa" (specjalnie używam nazwy - przedsiębiorstwo),które firmuje "koronę gór polskich" i jako, że sytuacja moja jest, co by nie mówić wyjątkowa i szczególna, poproszę o wydanie mi przez kapitułę stosownego certyfikatu i odznaki. Serwis mojego motocykla w Lublinie, mieści się naprzeciwko siedziby "przedsiębiorstwa" zajmującego się całą górsko-koronową akcją. Moja osoba mogła być kolejnym, fajnym ambasadorem całej, zapoczątkowanej kilka lat temu, przez pasjonatów górskich wędrówek, akcji. Ale tu zderzyłem się z korporacyjną rzeczywistością:
- Ma pan książeczkę ? -
- Nie, ale moja sytuacja jest wyjątkiwa - tutaj opowiadam o operacji, zdjęciach z wypraw, zbieranych pieczątkach.
W pewnym momencie pan prezes czy dyrektor przerywa mi mówiąc
- Czyli książeczki pan nie ma. Proszę zakupić książeczkę, powbijać pieczątki i wtedy zapraszamy ponownie -
Zbaraniałem, podziękowałem za książeczkę i wyszedłem.
Książeczki nie mam, certyfikatu i odznaki nie będę miał, ale osobistego, sukcesu i ogromnej satysfakcji i łez radości po wejsciu na ostatni szczyt - RYSY, nikt mi nie odbierze..
Kiedyś może korona gór polskich, to była fajna inicjatywa ludzi kochających góry, teraz dla mie, po tym czego doświadczyłem, jest to tylko, kolejny, niemalże korporacyjny biznes - koszulki, gadżety, książeczki, gale.... . Nie ma wyjątków, sytuacji szczególnych, są tylko reguły, procedury i kasa.
Smutne....😮‍💨
Życie panie😕
Życie😟
Miłej niedzeli🤠
Dworska Restauracja czynna od g.11.00 do 19.00 - ZAPRASZAMY🤗 !!!
Szczegółowe menu📜 przed 11.00

PS
Książka📗 o mojej drodze na szczyt Rysów (czy też Rys) cały czas się pisze. Trzymajcie kciuki🙃

⛰️ Trzy bajpasy, 28 szczytów i jeden wielki sukces!

💪 Jeszcze niewiele ponad rok temu wchodzenie pod górę powodowało u Pana Jarosława ból w klatce piersiowej. Dziś 58-latek ma za sobą operację serca i… wszystkie 28 szczytów Korony Gór Polski!

🫀 W czerwcu 2025 roku Pan Jarosław przeszedł w Krakowski Szpital Specjalistyczny im. św. Jana Pawła II wymagającą operację pomostowania aortalno-wieńcowego (CABG). Ze względu na charakter i rozległość zmian w naczyniach wieńcowych zabieg był szczególnie skomplikowany. Operację, podczas której wykonano trzy pomosty tętnicze, przeprowadził 🩺 prof. Janusz Konstanty-Kalandyk.

🗻 Już około 2 miesiące po operacji Pan Jarosław zaczął stopniowo wracać do swojej pasji - górskich wędrówek. Szczyt po szczycie realizował kolejne cele. Ostatnim były Rysy - najwyższy szczyt Polski (2499 m n.p.m)!

💬 „Dla mnie to WIELKI SUKCES. Rok temu z okładem, opuszczając Szpital Jana Pawła II, miałem nadzieję, że jeszcze wrócę do aktywności (...). Dzisiaj, z trzema bajpasami, kończę, wchodząc na Rysy, Koronę Gór Polski. A teraz po prostu się rozpłakałem… Przebyłem potężnie dłuuuuuuuugą drogę” - napisał w swoich mediach społecznościowych nasz pacjent.

💗 To wyjątkowo wzruszająca wiadomość również dla zespołu naszego Szpitala.

💬 „To jego sukces - efekt determinacji, pracy i konsekwencji. (...). Dla kardiochirurga trudno o piękniejszą wiadomość od pacjenta niż ta, że po leczeniu może znów robić to, co naprawdę kocha!” - podkreśla 🩺 prof. Janusz Konstanty-Kalandyk.

❗ Jak zaznacza 🩺 dr hab. n. med. Sylweriusz Kosiński z Pracowni Medycyny Górskiej Wydziału Lekarskiego Uniwersytet Jagielloński - Collegium Medicum, zdobycie Korony Gór Polski jest dużym wyzwaniem nawet dla zdrowego człowieka. W przypadku pacjenta po operacji kardiochirurgicznej takie osiągnięcie jest szczególnie wyjątkowe.

👏 Panie Jarosławie, serdecznie gratulujemy zdobycia Korony Gór Polski! Życzymy dużo zdrowia i kolejnych pięknych chwil na górskich szlakach!

▶️ Cały tekst jest dostępny na naszej stronie: www.szpitaljp2.krakow.pl/jeszcze-niewiele-ponad-rok-temu-wchodzenie-pod-gore-wywolywalo-u-pana-jaroslawa-bol-w-klatce-piersiowej-dzis-58-letni-mezczyzna-po-operacji-kardiochirurgicznej-i-z-trzema-pomostami-wiencowymi-ma-za/ .

🙂 Serdecznie zapraszamy do przeczytania!

📷 Na zdjęciach: fot. 1. Pacjent Pan Jarosław, fot. 2. Pan Jarosław wraz z prof. dr hab. n. med. Januszem Konstantym-Kalandykiem, fot. 3. dr hab. n. med. Sylweriusz Kosiński z Pracowni Medycyny Górskiej Wydziału Lekarskiego UJ CM.

Zdaża się, że i tacy niespodziewani, groźnie wyglądający, ale bardzo sympatyczni, goście nas odwiedzą🙂Dobrej nocy😴
10/10/2026

Zdaża się, że i tacy niespodziewani, groźnie wyglądający, ale bardzo sympatyczni, goście nas odwiedzą🙂
Dobrej nocy😴

Poranna kawa☕️ nostalgiczna - inspiracją do dzisiejszej kawy był mały, samotnie stojący pod lasem, kościółek w Bieliczne...
10/10/2026

Poranna kawa☕️ nostalgiczna - inspiracją do dzisiejszej kawy był mały, samotnie stojący pod lasem, kościółek w Bielicznej, obok Izb.

"Biała cerkiewka"

Na końcu drogi cerkiewka biała
obok strumienia samotnie stała.
Czasem turysta, drogą strudzony,
zajrzy w jej skromne, cerkiewne progi.

Czasami bydło z pobliskiej łąki
skubnie kwieciste, wiosenne pąki,
tuż, przy bielonych cerkiewnych murach.
A krzyż stalowy buja gdzieś w chmurach.

Szukając Bożych dzieci w obłokach,
których przez wieki tutaj napotkał.

A dziś pozostał cmentarz na wzgórzu,
cicha pamiątka....
- Ludu mój ludu,
Co opuściłeś pola i łąki,
Pozostawiając mnie w tej Samotni.

Gdzie teraz jesteś....?!
Gdzie mam Cię szukać.... ?!

Wokół szum lasu
I cisza głucha.

Bieliczna 8 X 2026 r.

Dobrego dnia i udanego weekendu.
Dworska testauracja czynna dzisiaj i jutro od g. 11.00 do 19.00
ZAPRASZAMY 🤠

Poranna kawa🤠z Końskiej Doliny u stóp Lackowej pita. Może sprubóję podsumować jakoś ten wczorajszy dzień. Miałem jechać ...
08/10/2026

Poranna kawa🤠z Końskiej Doliny u stóp Lackowej pita. Może sprubóję podsumować jakoś ten wczorajszy dzień. Miałem jechać na wschód w stronę Bieszczad, ale co podjechałemdo jakiejś cerkiewki, to na zachód od niej pojawiały się następne i następne. Tak oto dotarłem pod Krynicę Górską do Muszynki i później Izb. Zaczynało się pomału zmieżchać, do domu ponad 3 h, szybka decyzja, szukam noclegu i wracam jutro - czyli dzisiaj. A dzisiaj dzień jeszcze piękny i słoneczny, ma jedynie dosyć mocno wiać, ale z tym powinniśmy sobie z "Zenkiem" poradzić.
Może teraz kilka słów o cerkwiak i drewnianych kościołach, które wczoraj udało się zobaczyć, a było tego dosyć sporo ( zdjęcia idą po kolei zgodnie z poniższym zestawieniem):
1. Cerkiew w Skwirtnem - 1837 r.
2. Kwiatoń - druga połowa XVll w. (jedna z piękniejszych polskich cerkwi)
3. Hańczowa - 2 połowa XIX w.
4. Wysowa Zdrój - 1779 r.
5. Wysowa - drewniany kościół wybudowany w latach 1936-38
6. Czarna - cerkiew z 1764 r., obecnie kościół parafialny. Trwa renowacja budynku, cerkiew położona na wzgórzu nad strumieniem. Teren wokół pięknie zadbany
7. Brunary - cerkiew z 2 poł. XVII w., w 2013 r. wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
8. Polany - cerkiew z 1820 r.
9. Piorunka - łemkowska cerkiew z 1789 r.
10. Czyrna - lata budowy 1893-94
11. Mochnaczna Niżna - cerkiew z 1846 r.
12. Tylicz - drewniany kościół z 1612 roku, ufundowany przez biskupa Piotra Tylickiego
13. Tylicz - cerkiew grekokatolicka wybudowana w latach 1738-1744
14. Muszynka - cerkiew grekokatolicka zbudowana w łemkowskim stylu w drugiej połowie XVll w. W cerkwi znajduje się, podarowany ponoć przez Konfederatów Barskich, ołatarz polowy z obrazem Św. Barbary
15. Banica - cerkiew z połowy XVlll w.
16. Izby - murowana cerkiew z 1886 r.,, powstała na miejscu starej, drewnianej cerkwi. Podobno w latach 1769 - 70, w pobliżu starej cerkwi, Konfederaci Barscy mieli swój obóz.
I to by było na tyle, zakończenie wczorajszego dnia 1,5 km. za cerkwią w dużym ośrodku jazdy konnej - Końska Dolina. Wiedzie stąd zielony m, a później czerwony szlak na najwyższy szczyt Beskidu Niskiego - Lackową. Słynna "ściana płaczu", to właśnie od tej strony.
A dzisiaj, to już naprawdę powrót. Choć po drodze na pewno będę trochę kluczył, co nieco oglądając.
Miłego dnia🤠

07/10/2026
Poranna kawa☕️ z takim zaokiennym widokiem😊 Udało mi się końcem, końców, znaleźć prywatną kwaterę w Regietowie. Może nie...
07/10/2026

Poranna kawa☕️ z takim zaokiennym widokiem😊 Udało mi się końcem, końców, znaleźć prywatną kwaterę w Regietowie. Może nie jest to wersal, ale łóżko jest, jakaś ława, łazienka, dostęp do kuchni o poranku i nawet internetowy zasięg tu sięga.
Czegóż więcej trzeba motocykliście w podróży ?
A wczoraj, niedość, że wyjechałem grubo po południu, to jeszcze sporo czasu "zmitrężyłem" po drodze, gdyż nawigacja poprowadziła mnie przez miejscowość, w której mieszkają nasi studentcy przyjaciele Gosia i Artur. No nie można było nie zajechać, tym bardziej, że poniekąd byliśmy z Ulą ich swatami, związek Gosi i Artura tak w zasadzie zrodził się na naszym weselu. Po 1,5 h przerwie na kawę i pogaduchy, ruszyłem dalej.
Zanim dotarłem do Regietowa udało mi się zobaczyć piękny XVI wieczny, drewniany kościółek w Czeremnie i dalej XVll wieczną cerkiew w Owczarach, XlX wieczną w Ropicy Górnej (tu akurat trwało nabożeństwo różańcowe i udało się wejść do środka). Dalej odbiłem z drogi wojewódzkiej, prowadzącej na przejście graniczne w Koniecznej, w lewo na Bartne. Po drodze dwie, już XX wieczne (1907 i 1932), małe cerkiewki w Bodakach i na koniec prawdziwa perełka, pochodząca z pierwszej połowy XIX w. cerkiew w Bartnem. Obecnie w remoncie jest teren wokół cerkwi, powstały dwie staro łemkowskie chaty, robiony jest nowy parking. Zaczyna się robić tak trochę skansenowo. Obiekt jest pod obieką Muzeum "Dwory Karwacjanów i Gładyszów" w Gorlicach.
A gdzie dzisiaj ?
A gdzie oczy poniosą....
Trochę o poranku pokręcę się po okolicy, nieopodał jest jedna z najpiękniejszych polskich cerkwi w Kwiatoniu (po raz kolejny ją odwiedzę), Zyndranowa, Konieczba, później Wysowa, Komańcza, Świątkowa, Kotań, Krępna......
Może się uda przrskoczyć jeszcze na Bieszczady, zajżeć do Smolnika i wyjręcić Wielką Bieszczadzką...🤔
Udanego dzionka, ma być pięknie i słonecznie🤠

05/10/2026

To już ostatnie w tym sezonie przyjęcie weselne w naszej Stodole. Patrycji i Damianowi życzymy samych słonecznych i pięknych dni na nowej, wspólnej drodze życia. Na przyszłoroczny weselny sezon mamy jeszcze dwie dostępne soboty: 19 Vl i 18 IX.
Zainteresowane pary zachęcamy do kontaktu: p. Monika - menadżer obiektu 785 362 989, [email protected] lub Jarek Gospodarz 604 287 125 lub [email protected]
Udanego tygodnia, od piątku już prawdziwa jesień🤠

Adres

Przybysławice 34
Przybysławice
27-640

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Dwór na Wichrowym Wzgórzu opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Dwór na Wichrowym Wzgórzu:

Skróty

Udostępnij