11/10/2026
PILNE‼️ Kraków - miazga z PO‼️‼️‼️
Od dziś wszystko wiadomo, ostatnia generalna próba przed przyszłorocznymi wyborami zakończyła się dla Koalicji Obywatelskiej kompletną klęską. 𝐏𝐨𝐫𝐚ż𝐤𝐚 𝐨𝐝𝐧𝐢𝐞𝐬𝐢𝐨𝐧𝐚 𝐰 𝐛𝐚𝐬𝐭𝐢𝐨𝐧𝐢𝐞 𝐥𝐢𝐛𝐞𝐫𝐚𝐥𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐩𝐚𝐫𝐜𝐢𝐚, 𝐦𝐚𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐢𝐤𝐮 𝐥𝐢𝐛𝐞𝐫𝐚𝐥𝐧𝐨-𝐥𝐞𝐰𝐢𝐜𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐨𝐩𝐜𝐣𝐢 𝐭𝐚𝐤 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧ą, 𝐦𝐢𝐚ż𝐝żą𝐜ą 𝐢𝐥𝐨ś𝐜𝐢ą 𝐠ł𝐨𝐬ó𝐰 ś𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐲 𝐭𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐨 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐲𝐦, 𝐳𝐚 𝐫𝐨𝐤 𝐃𝐨𝐧𝐚𝐥𝐝 𝐓𝐮𝐬𝐤 𝐢 𝐣𝐞𝐠𝐨 𝐬𝐩𝐫𝐳𝐲𝐦𝐢𝐞𝐫𝐳𝐞ń𝐜𝐲 𝐦𝐮𝐬𝐳ą 𝐨𝐝𝐝𝐚ć 𝐰ł𝐚𝐝𝐳ę.
Łukasz Gibała w wielkim stylu pokonał reprezentantkę KO. Walczył nie tylko z KO, PSL-em, Lewicą i mediami, które z nimi sympatyzują, walczył także z ludźmi, którzy trzykrotnie mu zaufali i za każdym razem przegrywali wraz z nim. Tym razem wygrał wybory w wielkim stylu i dodatkowo przy cichym wsparciu antysystemowej prawicy i lewicy. Udało mu się przeciągnąć na swoją stronę wyborów partii Razem, Grzegorza Brauna, Krzysztofa Bosaka i oczywiście Jarosława Kaczyńskiego. W jaki sposób? Po prostu konsekwentną, bezkompromisową postawą w stosunku do opcji, która blisko 25 lat rządziła Krakowem i od kilku lat ponownie rządzi Polską.
Łukasz Gibała, z pewnością nie jest związany z prawicą. Choć jest siostrzeńcem Jarosława Gowina, to ma na koncie mandat poselski uzyskany z listy PO, staż w Twoim Ruchu Janusza Palikota oraz ogromne doświadczenie w samorządzie krakowskim. Jednak te wybory, należy to głośno powiedzieć, miały przede wszystkim charakter polityczny. Ludzie w Krakowie, bastionie KO powiedzieli, że nie chcą już znać tych, którym zawsze ufali.
Czy to pospolite ruszenie w Krakowie będzie stanowiło zaczyn, by jeden po drugim odwoływani byli prezydenci reprezentujący KO także w naszym województwie? Wiele na to wskazuje.