Marina domki letniskowe

Marina domki letniskowe Marina - 12 domków letniskowych w pełni wyposażonych w uroczej spokojnej miejscowości nadmorskiej Wicie.

Odległość plaży od ośrodka około 250 metrów
www.domkimarina.pl

10/07/2026

Są sprawy, o których nie potrafię zapomnieć. Ta jest jedną z nich.

Dwa lata temu podczas koncertu Marcin Mizia stanął w obronie innych. Nie odwrócił wzroku. Nie udawał, że nic się nie dzieje. Zareagował.

Za tę odwagę zapłacił najwyższą cenę.

Na oczach tłumu i własnej żony został powalony na ziemię i brutalnie kopany przez agresywnych, pijanych nastolatków. Człowiek stracił życie tylko dlatego, że miał odwagę zrobić to, czego wielu w takiej chwili się boi.

Dziś zapadł wyrok. Trzech sprawców, którzy w chwili popełnienia czynu mieli po 16 lat, będzie przebywać w poprawczaku do ukończenia 21. roku życia.

Szlag mnie trafia, nie zamierzam udawać, że wszystko jest w porządku, bo do cholery nie jest.

Dla mnie są czyny, za które wiek nie powinien być tarczą. Jeśli ktoś świadomie bierze udział w tak brutalnym pobiciu człowieka, które kończy się jego śmiercią, powinien odpowiadać jak dorosły.

Życia Marcina nikt już nie odda. Nikt nie odda męża jego żonie. Nikt nie odda syna i bliskiego jego rodzinie.

Mam dziś ogromne poczucie niesprawiedliwości. Odnoszę wrażenie, że w takich sprawach system bardziej chroni sprawców niż daje poczucie sprawiedliwości rodzinie ofiary.

I wiem, że nie każdy zgodzi się z tym, co napiszę, ale powiem to wprost: dla mnie człowiek, który świadomie odbiera drugiemu życie, nie przestaje być odpowiedzialny za swój czyn tylko dlatego, że ma 16 lat.

Wyrok jest nieprawomocny, ale moje rozczarowanie tym, jak dziś wygląda odpowiedzialność za najcięższe przestępstwa popełniane przez nieletnich, jest ogromne. Są granice, których przekroczenie powinno oznaczać odpowiedzialność jak dla dorosłego.

Życie Marcina skończyło się tamtego wieczoru. Ich kara skończy się za kilka lat.

Proszę Was o reakcję i udostępnienie tego wpisu. Wyrok jest nieprawomocny, a bardzo zależy mi na tym, aby sprawcy zostali osądzeni jak dorośli i ponieśli odpowiedzialność adekwatną do tego, co zrobili.

Pamiętamy, Marcinie. Pamiętamy, że stanąłeś w obronie innych i próbowałeś uratować drugiego człowieka. Nie przestaniemy mówić o tym, co Cię spotkało.

I jest jeszcze jedna rzecz, o której trudno nie wspomnieć. Przez cały proces sprawcy nie wykazali żadnej skruchy ani prawdziwej refleksji nad tym, co zrobili. Trudno zrozumieć, jak można odebrać komuś życie, a później nie zdobyć się nawet na szczery żal wobec rodziny, która będzie żyła z tą tragedią już na zawsze.

10/07/2026
05/07/2026

Dzisiaj pogoda nas nie rozpieszcza. Bałtyk jest humorzasty ale jak już go pokochasz, nie zamienisz na nic innego.

Cała prawda....
23/06/2026

Cała prawda....

O babciach często mówi się tak, jakby urodziły się już mądre.

Jakby od zawsze były spokojne.
Cierpliwe.
Życzliwe.
Z ciepłymi dłońmi, łagodnym spojrzeniem i radami, które przychodzą dokładnie wtedy, gdy najbardziej ich potrzebujemy.

Jakby nigdy nie były dziewczynami.

Jakby nie śmiały się do łez.
Nie zakochiwały się aż do zawrotu głowy.
Nie popełniały błędów.
Nie kłóciły się ze światem.
Nie marzyły tak głośno, że dorosłym robiło się niewygodnie.

A przecież przed siwymi włosami byłyśmy my.

Młode.
Żywe.
Odważne.
Czasem uparte.
Czasem naiwne.
Ale prawdziwe.

Byłyśmy dziewczynami lat 60., 70., a potem także 80.

Tymi, które nosiły minispódniczki i nie przepraszały za to.

Tymi, które wytrzymywały spojrzenia.
Tymi, które szły szybkim krokiem, jakby przed nimi czekało całe życie.
Tymi, które miały w głowie myśli zbyt wielkie jak na czasy, które często chciały uczynić nas małymi.

Śmiałyśmy się głośno.

Tańczyłyśmy, gdy grała muzyka.
Marzyłyśmy nie szeptem.
Zakochiwałyśmy się bez instrukcji.
Żyłyśmy bez filtrów, ale z emocjami, których nie pomieściłaby żadna kamera.

Muzyka nie była dla nas tylko tłem.

Była schronieniem.

A jednocześnie — rewolucją.

Płynęła z radioodbiorników.
Z otwartych okien.
Z małych pokoi.
Z barów.
Z prywatkowych spotkań.
Z potańcówek, po których bolały nogi, ale świeciła dusza.

Czasem wystarczyła jedna piosenka, żeby uwierzyć:

świat naprawdę może się zmienić.

I my też możemy.

Nie żyłyśmy tylko w domu.

Żyłyśmy na ulicach.
Na placach.
Na wiejskich zabawach.
W kolejkach, w których rodziły się rozmowy.
Na ławkach, które przechowywały sekrety.
Na tańcach, gdzie jedno spojrzenie mogło zmienić cały wieczór.

Patrzyłyśmy sobie w oczy, kiedy rozmawiałyśmy.

Pisałyśmy listy.
Przekazywałyśmy karteczki.
Przechowywałyśmy drobiazgi, które dla innych nic nie znaczyły, a dla nas były całym wszechświatem.

Bilet.
Zdjęcie.
Zasuszonego kwiatka.
Linijkę piosenki.
List czytany tyle razy, że papier miękł od palców.

Nie miałyśmy wszystkiego.

Nie miałyśmy tylu możliwości co dzisiaj.
Nie miałyśmy tylu rzeczy.
Nie miałyśmy tylu wygód.
Nie miałyśmy świata w telefonie.

Ale miałyśmy coś ogromnego.

Poczucie, że żyjemy.

Że każdy dzień może przynieść coś nowego.

Że szczęścia nie zawsze trzeba czekać w “odpowiednim momencie”.

Czasem przychodziło w starej sukience, przy ulubionej piosence, na letniej ulicy pachnącej kurzem, kwiatami i młodością.

Dlatego kiedy dziś widzicie babcię o wolnym kroku i spokojnym uśmiechu, pamiętajcie:

w niej nadal mieszka tamta dziewczyna.

Ta, która kiedyś spieszyła się na randkę.
Ta, która tańczyła do nocy.
Ta, która płakała przez pierwszą miłość.
Ta, która popełniała błędy i zaczynała od nowa.
Ta, która nie zawsze była silna, ale uczyła się być.

Siwizna nie jest końcem młodości.

Jest jej pamięcią.

Zmarszczki nie są tylko śladami wieku.

To mapy śmiechu, bólu, miłości, strat, zwycięstw i wszystkich dni przeżytych naprawdę.

I jeśli my, starsze kobiety, możemy coś przekazać młodszym, to chyba właśnie to:

nie odkładajcie życia.

Nie czekajcie na idealny moment, żeby być szczęśliwe.
Nie wstydźcie się śmiać głośno.
Nie milczcie, gdy dusza chce mówić.
Nie pomniejszajcie siebie, żeby komuś było wygodniej.
Nie myślcie, że młodość trwa wiecznie.

Bo czas płynie cicho.

Prawie niezauważalnie.

Najpierw wydaje się, że jest go nieskończenie wiele.

A potem pewnego dnia patrzysz na stare zdjęcie i rozumiesz:

najcenniejsze wspomnienia nie narodziły się wtedy, gdy wszystko było idealne.

Tylko wtedy, gdy miałaś odwagę żyć.

Kochać.
Tańczyć.
Ryzykować.
Popełniać błędy.
Zaczynać od nowa.
I być sobą, nawet jeśli świat nie był jeszcze gotowy, by to przyjąć.

Więc nie patrzcie na babcię tylko jak na babcię.

Spójrzcie uważniej.

Być może stoi przed wami dziewczyna, która kiedyś zmieniała swój świat.

Po prostu teraz robi to ciszej.

Z mądrością w oczach.

I całym życiem w sercu.

22/06/2026
I to jest urok polskiego morza. Zachody słońca zawsze ściągają wczasowiczów, tubylców i  gości weekendowych. Czyż nie je...
22/06/2026

I to jest urok polskiego morza. Zachody słońca zawsze ściągają wczasowiczów, tubylców i gości weekendowych. Czyż nie jest pięknie?
www.domkimarina.pl

Długi weekend czerwcowy trwa. Czwartek postraszył lekkim deszczykiem, więc spacer brzegiem morza to sama terapia jodem. ...
06/06/2026

Długi weekend czerwcowy trwa. Czwartek postraszył lekkim deszczykiem, więc spacer brzegiem morza to sama terapia jodem. Dzisiaj króluje słońce, a więc śmigamy na plażę, nabieramy czekokadowego koloru i leniuchujemy bezwstydnie. A co? Mamy wolne.....
www.domkimarina.pl

Majóweczka za nami, weekend Bożego Ciała przed nami- wiosna z kaprysami. Raz gorąco, raz powieje chłodem. Ale to urok po...
16/05/2026

Majóweczka za nami, weekend Bożego Ciała przed nami- wiosna z kaprysami. Raz gorąco, raz powieje chłodem. Ale to urok polskiego Wybrzeża. Lato zbliża się wielkimi krokami. Zapraszam do MARINY w Wiciu.
www.domkimarina.pl

Lato już wkrótce rozgości się w Polsce więc trwają gorączkowe przygotowania do sezonu. Jaki będzie dla naszych gości ( g...
05/05/2026

Lato już wkrótce rozgości się w Polsce więc trwają gorączkowe przygotowania do sezonu. Jaki będzie dla naszych gości ( gorący?) i jaki będzie dla nas - właścicieli ośrodków? Czas pokaże. A my zapraszamy do Wicia, do ośrodka MARINA.

Adres

Bosmańska 2
Wicie
75-150

Telefon

+48507191925

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Marina domki letniskowe umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Marina domki letniskowe:

Skróty

Udostępnij

Kategoria