14/09/2026
Dzisiaj coś dla fanów architektury Zakopiańskiej - Willa Cicha na ulicy Kościeliskiej.
„Pierwotnie była to chałupa góralska wybudowana w 1879 roku dla rodziny Gąsieniców-Sobczaków. Należała do trzech sióstr Sobczakówien, które prowadziły w niej pensjonat „Sobczakówka”, goszcząc takie osobistości jak Stefan Żeromski (podczas jego pierwszego pobytu w Zakopanem w 1896 roku), Maria Skłodowska-Curie, wydawca Gustaw Gebethner, Adam Chmielowski (Brat Albert), czy poeci Edward Odyniec i Jan Kasprowicz.
W obecnej formie willa jest nierozerwalnie związana z osobą Karola Kłosowskiego, artysty i pedagoga, który w 1907 roku zamieszkał po studiach w Sobczakówce i związał się z jedną z sióstr, starszą od niego o 26 lat, Katarzyną – znaną poetką góralską. Wzbudziło to wiele emocji w Zakopanem, nie tylko ze względu na dużą różnicę wieku, ale także ze względu na fakt, iż Katarzyna była przełożoną miejscowego III Zakonu św. Franciszka, zrzeszającego ludzi świeckich. Rodzina panny młodej była przeciwna związkowi, ponieważ uważano, że Katarzyna przeznaczona jest do klasztoru, jednak w 1907 roku para pobrała się i zamieszkała w Sobczakówce, którą małżonkowie przemianowali na „Cichą”, po czym Karol rozpoczął proces przekształcania i ozdabiania domu.
W 1915 roku zmarła Katarzyna, a cztery lata później Karol ożenił się po raz drugi – z Jadwigą z Marusińskich. W 1912 roku Kłosowski podjął pracę jako nauczyciel w Szkole Przemysłu Drzewnego, gdzie prowadził lekcje z rysunku ornamentalnego i figuralnego. W tym samym czasie związał się na 20 lat ze Szkołą Koronkarską im. Heleny Modrzejewskiej w Zakopanem, gdzie uczył rysunków odręcznych i kompozycji. Wzory koronek projektowane przez niego nawiązywały stylistycznie do sztuki Podhala i tradycji góralskich.
W 1932 roku dawna niewielka „Cicha” została rozbudowana do czternastu pomieszczeń, zyskała piętro, a z biegiem lat Kłosowski udekorował jej wnętrze i elewacje snycerskimi ornamentami góralskimi i roślinnymi, wykorzystując przy tym swoje umiejętności i wykształcenie. Wnętrze „Cichej” ozdabiał przez całe życie także osobiście tworzonymi wycinankami, koronkami, obrazami, kilimami, czy rzeźbionymi meblami własnego projektu. Jego kolejna pasja, zamiłowanie do przyrody, widoczne jest do dziś w otoczeniu „Cichej” – Kłosowski sprowadzał do Zakopanego i aklimatyzował przeróżne gatunki kwiatów, które uprawiał w ogrodzie, ale także propagował wśród sąsiadów. Obecna mnogość kwiatów w ogrodach ulicy Kościeliskiej jest pamiątką po tym pięknym hobby. Karol Kłosowski zmarł w 1971 roku, a opiekę nad willą przejęli jego potomkowie – dzieci, a obecnie wnuki. Willa „Cicha” ze swoim unikatowym charakterem i zdobieniami jest jedynym tego typu obiektem w Zakopanem.”
Opis pochodzi ze strony zabytek.pl, gdzie można zobaczyć nawet plan tego budynku.